Jestem szczęśliwa,a może mi sie tylko zdaje,
świat jest nieżywy więc co wieczne tu zostaje
Gdy wrócę
jak wrócę
a może nie
a jeśli to,czy
a może Ciebie nie będzie
odejdziesz jak wszystko
bo co kocham odpływa
wymyka mi się z rąk
spod mojej kontroli
dlaczego Panie chcesz mnie dla siebie
Jeśli mnie chcesz to sobie bierz
i nie rób mi więcej nadziei
na życie wieczne
Nie mogę być tu i z Tobą szczęśliwa
Deszcz pada na okno
ostatni mój już raz
Żegnajcie Kochani
tak bardzo kocham Was
zapomnijcie,że z Wami jadłam
z Wami razem piłam
ja już umarłam
i z tym się pogodziłam
a dziś jeszcze stoję
i przed Bogiem płaczę
dlaczego już nigdy
Was nie zobaczę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Hello.Dlaczegmu przestałaś prowadzić go,pisać.Szkoda,na prawdę.
Będę tu zaglądał.Tez rzuciłem kiedys blog,a i teraz trudno by uznać,ze prowadze bloga.Miałeś jeszcze cos na Wordpress'ie.Zaraz poszukam
Prześlij komentarz